Mimo że nie skończyły się wyprzedaże samochodów z poprzedniego roku, to generalni importerzy, z powodu niezbyt wysokiego popytu na nowe auta, postanowili obniżyć ceny tych wyprodukowanych w 2009 roku.
To jedna z metod, aby przyciągnąć klienta. Inną jest oferowanie niektórych modeli z dodatkowym wyposażeniem gratis. Przy zakupie pojazdu można dodatkowo otrzymać np. opony zimowe z felgami, nawigację czy bagażnik dachowy. W ofertach nie brakuje też takich bonusów jak darmowe ubezpieczenia komunikacyjne czy atrakcyjny kredyt dostępny w cenie auta.
– Zniżki na auta są i będą, bo klienci już się do nich przyzwyczaili i bez nich w zasadzie nie chcą przychodzić do salonów. To jedna strona medalu. Druga jest taka, że w związku z wysokimi kosztami obsługi kredytów dealerom nie opłaca się przetrzymywać samochodów przez dłuższy czas. Chcąc się ich pozbyć oferują promocje – mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytut Samar.
O ile sprzedaż auta ze zniżką z poprzedniego rocznika nie dziwi już nikogo, to w przypadku pojazdów, które co dopiero zjechały z taśm montażowych nasuwają pytania o rzeczywistą wartość samochodów.
Czy generalni importerzy ustanawiając ceny katalogowe nie naciągają klientów na wyższe wydatki, skoro są w stanie zaoferować nowe auta z rabatem ?
- Czy ceny są sztucznie zawyżane „pod promocję”? Tego oczywiście nie będziemy nigdy wiedzieć do końca, ponieważ nie leży to w interesie żadnego producenta. Dokładny koszt wytworzenia auta oraz jego sprzedaży (koszt pozyskania klienta) jest tajemnicą handlową – mówi dr Jolanta Tkaczyk z Katedry Marketingu Akademii Leona Koźmińskiego.
- Cały biznes polega na tym, że ktoś na kimś zarabia. Pytanie tylko, czy w dobie kryzysu w branży, spadającego gwałtownie popytu na samochody, ich producenci i generalni importerzy nie powinni zejść ze swoich marż po to, by w ogóle sprzedawać – zastanawia się Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. I dodaje - Dzisiejszy rynek nowych aut staje się rynkiem klienta. To on decyduje, co i za ile kupi. Jeśli nie zaakceptuje ceny, co ma miejsce, to nie zdecyduje się na samochód. W ciągu najbliższych miesięcy można więc spodziewać się, że promocje będą podtrzymywane.
Źródło: motofakty.pl
foto: pixelio
Dodano: Poniedziałek 09-03-2009 o godz. 16:21 || Czytano: 1483