Zakup samochodu z silnikiem Diesla dalej opłacalny?
Możemy liczyć na coraz większe upusty u dealerów na samochody z silnikami Diesla. Rosnące ceny oleju napędowego sprawiają, że wyższy koszt auta z tym napędem zwraca się dopiero po przejechaniu nawet 100 tyś km.
Na początku sierpnia według danych statystycznych ceny benzyny i oleju napędowego były na tak samo wysokim poziomie, podczas gdy rok temu różnica wynosiła około 20 proc. pojazdy z silnikiem Diesla były kupowane ze względu na niższe spalanie i tańsze paliwo, w efekcie wyższy wydatek dość szybko się zwracał. Obecnie drugi argument odpadł; jedynym zyskiem jest niższe spalanie, ale mało kto skusi się na zakup auta, którego wyższy koszt zwraca się dopiero po 100 tyś km.
Na przykładzie Seata Ibizy możemy zaobserwować jak potaniały auta z omawianym typem napędu. Obniżki cen samochodów związane z umacnianiem się złotówki bardziej zauważalne są w przypadku Diesli. W efekcie różnica cenowa zmniejszyła się z 12,5 tyś zł do 7 tyś zł. Nie powinno to nikogo dziwić - jeśliby zachować dotychczasową relację cen, wyższy koszt auta z Dieslowskim silnikiem zwracałby się dopiero po 100 tys. km. Po zmianie cen już po 56 tys. km wydamy na to paliwo 7 tys. zł mniej niż na benzynę.
Największym zaskoczeniem może być posunięcie Peugeota, który zrównał ceny modelu 407 bez względu na typ napędu. W przypadku innych sprzedawców również widać niemałe obniżki. Nowe Chryslery PT w wersji benzynowej potaniały symbolicznie, za to w wersji z Dieslem spadły o 16 tyś zł. Podobne zachowanie można zauważyć u dealerów Fiata i Renaulta.
Ważne jest to aby zastanawiając się nad zakupem samochodu, nie zapominać o wnikliwej kalkulacji - ile zamierzamy jeździć nowym autem i jak szybko ewentualny zakup pojazdu z silnikiem Diesla nam się zwróci.
Źródło: GP
Dodano: Czwartek 07-08-2008 o godz. 14:54 || Czytano: 1842