Od 1 stycznia 2009 roku samochody przestaną być wyrobami akcyzowymi. Opłata akcyzowa jednak pozostanie. Jedynym udogodnieniem będzie to, że będzie ona płacona tylko raz. Uprości to znacznie sposób obliczeń oraz pozwoli zachować zgodność z unijnymi aktami.
Projekt nowej ustawy Prawo akcyzowe, został przygotowany przez Ministerstwo Finansów. Znacznie zmienia zasady opodatkowania samochodów osobowych od 1 stycznia 2009 r. Akcyza będzie pobierana tylko raz, a nie jak jest to do tej pory w związku z każdą transakcją krajową przed rejestracją pojazdu. Jak podkreślają specjaliści z Ernst & Young zmiana bardzo uprości rozliczenia z fiskusem zachowując zgodność z unijnymi przepisami.
Dzisiejsze ustawy określają samochody osobowe jako wyroby akcyzowe niezharmonizowane, oznacza to, że podlegają one specyficznym zasadom opodatkowania. Dziś opodatkowaniu podlega nie tylko import czy nabycie, lecz także każda sprzedaż samochodu przed pierwszą rejestracją w kraju jak podkreśla Joanna Pęczek-Czerwińska, starszy konsultant w Grupie Akcyzowo-Celnej Ernst & Young. - W efekcie po sprowadzeniu auta z zagranicy, nowego bądź używanego, jego dalsza odsprzedaż podlega akcyzie w Polsce. Przepisy nakładają na sprzedawców obowiązek wykazania akcyzy na fakturze oraz przekazania nabywcy dokumentu potwierdzającego jej zapłatę (dokument niezbędny do rejestracji) – dodaje.
Dla przeciętnego zjadacza chleba są to bardzo zawiłe i niejasne przepisy, niepotrzebnie mnożące ilość dokumentów: - Niestety, obecne brzmienie przepisów prowadzi do mnożenia formalności związanych z rozliczeniami akcyzy przez poszczególne podmioty w łańcuchu sprzedaży - podsumowuje Pani Joanna.
Od nowego roku wejdą w życie nowe zasady opodatkowania. Stawki pozostaną te same (3,1 oraz 13,6 proc.), zmieni się natomiast sposób rozliczania. Jako odrębna grupa towarów auta będą podlegać akcyzie płaconej tylko raz. - Akcyza będzie pobierana tylko jeden raz niezależnie od tego, ile nastąpi transakcji sprzedaży przed dokonaniem rejestracji. W efekcie opodatkowaniu będzie podlegać jedynie import lub nabycie wewnątrzwspólnotowe w przypadku aut sprowadzanych do Polski albo pierwsza sprzedaż pojazdu wyprodukowanego w Polsce - tłumaczy Szymon Parulski.
W nowym prawie będą również mechanizmy kontroli i weryfikacji deklarowanej ceny pojazdu. Pozostaje tylko nadzieja, że zamiast obiecywanego uproszczenia, nie będzie tysięcy sporów z urzędami celnymi w kwestii wartości samochodów.
Pod względem podobnych opłat Unia jest bardzo niezharmonizowana. Opłaty są zarówno coroczne jak i jednorazowe. Te ostatnie w zależności od kraju wahają się od 0 do 180 proc. wartości pojazdu. Obecnie trwają prace w Komisji Europejskiej nad dyrektywą w sprawie podatków obciążających samochody. Nie będzie to nowa opłata, czy też ujednolicenie stawek, ale upodobnienie konstrukcji podatku prowadzącego do zmniejszenia emisji CO2.
- Mimo że nieznany jest termin wejścia w życie oraz finalny kształt dyrektywy, można spodziewać się, że polska akcyza w projektowanej obecnie formie nie będzie spełniała założeń przyjętych przez UE. W rezultacie akcyza będzie musiała zostać zastąpiona podatkiem o odmiennej konstrukcji. Warto byłoby więc już teraz zastanowić się nad propozycją niskiej opłaty rocznej - kończy ekspert z Ernst & Young.
Dodano: Wtorek 05-08-2008 o godz. 14:13 || Czytano: 601