Premier Donald Tusk zapowiedział, że jest szansa na obniżenie akcyzy na paliwo. Warunkiem jest jednak pewność, że obniżenie akcyzy realnie wpłynie na obniżenie ceny paliwa a nie podniesienie zysków firm paliwowych.
- Chcę podjąć odpowiedzialnie decyzje, które przynajmniej zatrzymają niebezpieczeństwo galopady cen paliw. Ale na pewno nie podejmiemy decyzji - a tak było w przeszłości - że pod hasłem „ulżymy Polakom”, tak naprawdę podejmowało się decyzje, które były ulgą dla producentów - powiedział premier podczas niedzielnej wizyty na Podkarpaciu.
Oznacza to, że zanim nastąpi ewentualna obniżka akcyzy rząd musi przeanalizować skutki jej obniżenia. A to oznacza, że w najbliższym czasie ceny benzyny jednak nie spadną. Oznacza to kłopoty nie tylko dla zwykłych kierowców, ale i dla parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że PiS złoży wniosek o wotum nieufności dla ministra finansów Jacka Rostowskiego, jeśli do przyszłej środy rząd nie podejmie decyzji o obniżeniu akcyzy na paliwa.
Źródło: interia.pl
Dodano: Poniedziałek 02-06-2008 o godz. 11:51 || Czytano: 865