Rząd przygotował projekt, który ma przynajmniej częściowo rozwiązać problem wolnego tempa budowy autostrad w Polsce. Jak wynika z informacji, do których dotarli dziennikarze RMF FM, rządowy projekt przewiduje zamianę dwóch odcinków autostrad A1 i A2 na drogi ekspresowe. Mowa o odcinkach z Nowych Marz do Torunia i z Nowego Tomyśla do Świecka.
Takie zmiany, wg rządowych ekspertów, pomogą w przyspieszeniu inwestycji. Obecnie autostrady nie są budowane, ponieważ rząd nie może dojść do porozumienia z koncesariuszami w/w odcinków – firmami GTC i Autostrada Wielkopolska. Spory dotyczą wysokości przyszłych opłat za przejazd oraz kwoty, jaką koncesjonariusze mają otrzymywać od państwa przez okres trwania koncesji. Jeśli zamiast autostrad na spornych odcinkach powstaną drogi ekspresowe, to rząd mógłby przestać negocjować i realizować budowę „ekspresówek” z budżetu. Inwestycja mogłaby ruszyć natychmiast. Teoretycznie.
O planowanych zamianach na trasie autostrad nie wie nic Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. A to ona, w razie zmian, będzie odpowiedzialna za zorganizowanie przetargu na nowe drogi.
- O niczym takim nie słyszeliśmy. Mamy do 30 czerwca zakończyć negocjacje z GTC i Autostradą Wielkopolską" - zapewnia Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA.
Także eksperci nie obawiają się używać mocnych słów słysząc o pomyśle zamiany autostrad na drogi ekspresowe:
- To brzmi jak primaaprilisowy żart – powiedział Jerzy Polaczek, minister transportu w poprzednim rządzie.
Źródło: RMF FM, Dziennik
Dodano: Wtorek 06-05-2008 o godz. 11:03 || Czytano: 670