Mitsubishi ma w Europie tylko jedną fabrykę, w Holandii. Jednak kierownictwo koncernu rozważa budowę kolejnego zakładu, w Campulung w Rumunii. Na terenie, którym interesują się Japończycy, dawniej znajdowała się fabryka samochodów terenowych Aro. Prezes Mitsubishi, Osamu Masuko, rozmawiał już w tej sprawie z premierem Rumunii Calinem Tariceanu.
Japońskie Mitsubishi nie jest jedynym inwestorem zainteresowanym przeniesieniem części produkcji do Rumunii. Podobny pomysł na rozwój ma niemiecki koncern Daimler, który przymierza się do produkcji Mercedesów pod miastem Cluj.
Aktualnie największym inwestorem z branży motoryzacyjnej w Rumunii jest Renault.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Dodano: Wtorek 18-03-2008 o godz. 10:36 || Czytano: 885