Co można kupić za 35 tys. zł? W salonie – praktycznie nic, jednak rynek wtórny daje więcej możliwości. Auta miejskie, vany, terenówki, ekskluzywne limuzyny. Jednak im auto większe – tym starsze, a koszty jego eksploatacji wyższe.
Oszczędni powinni przyjrzeć się segmentowi B, gdzie znajdują się ToyotaYaris , NissanMicra lub HondaJazz. W zbliżonych cenach można znaleźć auto starsze ale o bogatszym wyposażeniu lub prostą lecz mniej zaawansowaną wiekiem. Francuskie czy koreańskie auta tej klasy wypadają zdecydowanie taniej.
Może nieco starszy, ale wygodniejszy kompakt? Liczyć się trzeba z większym przebiegiem, zakończonym okresem gwarancji, coraz częściej pojawiającymi się usterkami a więc i naprawami. Warte uwagi są ToyotaCorolla, OpelAstra, FordFocus, Volkswagen Golf, Peugeot307, RenaultMegane. Duży wybór dotyczy tego co widać gołym okiem, oraz tego co kryje się pod maską.
W segmencie D, gdzie plasuje się VolkswagenPassat, NissanPrimera, FordMondeo, za 35 tys. zł można kupić już 5– lub 7-latka, zatem można wybierać wśród aut nowszej generacji, produkowanych po 2000 roku.
Niezależnie od tego na co się zdecydujemy, trochę pieniędzy warto odłożyć na ewentualne naprawy i rutynowe wymiany niektórych części. Bezpieczeństwo przede wszystkim. Jednak, niestety, dobrze utrzymane samochody, kupowane w odpowiednich warunkach, nie są wcale tanie. Lepiej zainwestować w porządny towar!
Dodano: Poniedziałek 01-10-2007 o godz. 13:29 || Czytano: 856